SOSW Nr 1
w Bydgoszczy

Wyszukiwarka

Dariusz Osiński, nadzieja bydgoskiej „królowej’
Kierunek Londyn
Dariusz Osiński, słabo widzący lekkoatleta z Bydgoszczy, uczeń Ośrodka Szkolno – Wychowawczego im. L. Braille’a, choć ma dopiero 19 lat, może pochwalić się już 19 medalami mistrzostw Polski. Przed nim kolejne wyzwanie: międzynarodowy debiut. W czerwcu czeka go start w mistrzostwach Europy w Grecji.

Darek z „królową sportu” zetknął się przed 5 laty.
- Wszystko zaczęło się, kiedy trafiłem do bydgoskiego Ośrodka, a właściwie po spotkaniu z paraolimpijczykami i uczestnikami mistrzostw świata – wspomina młody lekkoatleta. – Zainspirowały mnie opowieści maratończyka Tomasza Chmurzyńskiego i pięcioboisty Marcina Wesołowskiego, wywodzących się również z Ośrodka oraz pływaka Mirosława Piesaka. Przekonali mnie, że słaby wzrok nie musi być przeszkodą nie do pokonania. Jeden z wychowawców internatu skontaktował mnie z trenerem Janem Remplewiczem i tak się zaczęło.
W dobrych rękach
Jan Remplewicz, jest doskonale znanym i cenionym szkoleniowcem w środowisku osób ze schorzeniem narządu wzroku. Wychował w bydgoskim Starcie, a obecnie Triumfie, 9 paraolimpijczyków, którzy dotąd zdobyli na tej imprezie 17 medali. Po te najcenniejsze, ze złotego kruszcu, sięgnęli Irena Bąk, Ryszard Kożuch. Ostatnim, srebrnym medalistą, był w 2000 roku w Sydney Leszek Reut, w skoku wzwyż
- Pracuję z nimi już od 45 lat – zdradza. – I nadal sprawia mi to ogromną satysfakcję. Wspólnie przełamujemy kolejne bariery, pokonujemy słabości i udowadniamy, że niewidomy czy słabo widzący też potrafi. Niestety, w naszym kraju oczekuje się światowych wyników, medali na igrzyskach paraolimpijskich, lecz nie jest to poparte odpowiednimi nakładami finansowymi Niepełnosprawni nie są tak hołubieni jak pełnosprawni. Nie poddajemy się jednak. Wierzymy, że to się zmieni.
Darek trafił, zatem w dobre ręce.
- Nie wiedziałem początkowo, w czym się będę specjalizował. Przez rok trener aplikował mi treningi ogólnorozwojowe i pilnie obserwował.
- Zauważyłem, że Darek, choć nie ma wrodzonej szybkości, to nieźle sobie radzi zarówno w konkurencjach skocznościowych, jak i rzutowych. Przyzwoicie prezentował się też pod względem wytrzymałościowym. Padł, zatem wybór na pięciobój – wspomina Remplewicz.
- Nie byłem od początku zdecydowany poświęcić każdej wolnej chwili na trening. Kiedy jednak w 2006 roku zdobyłem 2 srebrne (pierwszy był 2 lata wcześniej – brązowy w rzucie dyskiem – przyp. red.) medale mistrzostw Polski juniorów w rzucie oszczepem i skoku wzwyż, trener nie musiał mnie już mobilizować do zajęć. Obecnie dzień bez treningu w sali przy Powstańców Wielkopolskich, czy też na obiektach Zawiszy, jest dla mnie dniem straconym. Czuję się nieswojo – zauważa tegoroczny maturzysta.
W ślady mistrza
Nic, zatem dziwnego, że przyszły następne sukcesy, medale. Przed dwoma laty w mistrzostwach Polski seniorów na „swoim” stadionie Zawiszy zdobył aż trzy krążki: srebrny w rzucie oszczepem i brązowe w skoku wzwyż i w dal. Jesienią, co było sporą niespodzianką, wywalczył ten najcenniejszy, złoty, w pięcioboju. W ubiegłym sezonie dołożył w tej trudnej konkurencji, składającej się z biegu na 100 m, skoku w dal, rzucie oszczepem, rzucie dyskiem i biegu na 1500 m, tytuł wicemistrzowski. W konkurencjach indywidualnych triumfował w skoku w dal, a trzecie lokaty zajął w rzucie oszczepem i skoku wzwyż.
- Wiem, że czeka mnie ogrom pracy, aby zaistnieć na arenie międzynarodowej. Jestem jednak gotowy podjąć się tego wyzwania. W tym roku muszę jednak pogodzić sport z nauką. W maju zdaję egzamin maturalny, a kilkanaście dni później zadebiutuję w reaktywowanych po 10 latach mistrzostwach Europy dla osób ze schorzeniem narządu wzroku. Oby, w obu przypadkach z dobrym skutkiem – mówi z nadzieją Osiński.
W Polsce przez wiele lat światową gwiazdą pięcioboju był Mirosław Pych z Gorzowa, były rekordzista świata, mistrz paraolimpiady. Czy Darek może pójść w jego ślady?
- Myślę, że tak – prognozuje Remplewicz. – Cenię go za systematyczność, pracowitość, jest bardzo zdolny ruchowo, jak na osobę słabo widzącą.
Darek najlepiej czuje się na rozbiegu skoku w dal i rzutu oszczepem. Systematycznie poprawia rekordy życiowe na 1500 m.
- Piętą achillesową jest za to rzut dyskiem, mocno muszę pracować też nad poprawieniem szybkości, a nie jest to takie proste. Mam jednak dopiero 19 lat, jestem pełen zapału i co bardzo ważne mam wspaniałego trenera. Wierzę, że doprowadzi mnie do igrzysk paraolimpijskich. Może już tych w Londynie – mówi z nutką niepewności, ale i wiary bydgoski lekkoatleta.
Trzymajmy, zatem za utalentowanego lekkoatletę kciuki, by zdał celująco egzamin dojrzałości jak i ten sportowy w Grecji. A później niech z powodzeniem łączy studium masażu z przygotowaniami do paraolimpiady w Londynie.
(KAZ)

Rekordy życiowe

100 m – 12,48
1500 m - 4,54,0
Skok w dal – 6,13 m
Rzut oszczepem – 40 m
Rzut dyskiem – 26,70 m

Medale mistrzostw Polski Juniorów:

2004 – brąz – rzut dyskiem
2006 – srebrne w skoku wzwyż i rzucie oszczepem
2007 – złote w rzucie oszczepem i skoku w dal oraz srebrny w skoku wzwyż
2008 - złote w skoku wzwyż i w dal oraz w rzucie oszczepem

Medale mistrzostw Polski seniorów

2007 – złoty w pięcioboju, srebrny w rzucie oszczepem i brązowe w skoku w dal i wzwyż
2008 – złoty w skoku w dal, srebrny w pięcioboju i brązowe w rzucie oszczepem i skoku wzwyż

Medale w Halowych mistrzostwach Polski

2007 – brązowy w biegu na 60 m
2008 – srebrny w skoku w dal